Znowu karteczka do zabawy u
Ani

Tym razem wybrałam zielony, fioletowy i biały
Ostatnio nic nie pokazuję, bo też właściwie nic nie robię... Mam parę rzeczy do pokazania z zaległości, i to stopniowo będę pokazywać, bo blog mi kurzem zarośnie... Haftuję jeden obiecany obraz, ale powoli mi idzie, bo i czasu brak w tygodniu, zostają tylko weekendy, i wena jakoś umknęła... Niech wróci jak najszybciej, niech przyjdzie wiosna, ciepełko, bo ciągle zmęczona jestem i na nic nie mam siły. Życzę Wam miłego wieczoru, i znikam, chwilkę jeszcze z mężem posiedzieć, a potem spać, bo rano do pracy...