Malutko ich w tym roku.... Na szczęście kotki haftowane przez cały rok, bo inaczej pewnie by nawet tych nie było...
Jednak powoli ogarniam wszystko i mam nadzieję, że na robótki jednak znajdę więcej czasu. w tym roku mam w planie kilka haftów do nowego domu, który mam nadzieję do końca roku już będzie, przynajmniej w surowym stanie... Teraz ciągle na coś czekamy, a ja nie mogę się doczekać rozpoczęcia budowy...


